Zapraszamy do Ostrowi Mazowieckiej

Tak, tak… Nazwę tej miejscowości odmienia się właśnie w ten sposób. 29 września spotkamy się z mieszkańcami gminy Ostrów Mazowiecka. Porozmawiamy z nimi nie tylko o języku polskim i etymologii, ale przede wszystkim o teatrze – w Miejskim Domu Kultury zaplanowaliśmy pokaz „Śmiertelnie trudnej gry”. 

kulturawlaczania

„Kultura włączania” to tytuł projekty koordynowanego przez Mazowiecki Instytut Kultury, na którego stronie internetowej możemy przeczytać: „Ideą zadania jest identyfikowanie, inicjowanie i wzmocnienie współpracy podmiotów kultury, jednostek samorządowych, organizacji pozarządowych i placówek oświatowo-wychowawczych na polu edukacji włączającej – społecznym modelu postrzegania niepełnosprawności oraz podniesienie kompetencji kadr w tym zakresie w woj. mazowieckim.”

Jeżeli mowa o „włączaniu”, to nie może nas, Teatru 21, zabraknąć. To pojęcie klucz, fundament i główna zasada, która przyświeca każdego dnia naszej działalności. Cieszymy się więc, że będziemy mogli dołożyć małą cegiełkę do „Kultury włączania” (projekt trwa od lutego br. i zakończy się w listopadzie). 29 września zapraszamy na godz. 13 do Miejskiego Domu Kultury przy ul. 3 Maja 50 na pokaz „Śmiertelnie trudnej gry” i pospektaklowe warsztaty.

14 lipca 2014 r. Zapamiętajmy tę datę

Wróciliśmy z Brave Festival i już tęsknimy za Wrocławiem. „Statek miłości” w Imparcie był wyjątkowy nie tylko ze względu wielką, portalową scenę, na której pojawiliśmy chyba pierwszy raz w historii, ale również z powodu publiczności. Nie idzie tylko o liczebność (ok. 350 widzów), ale również dojrzałość i wyczucie. Ten spektakl był rozmową

GALERIA ZDJĘĆ

„Brave” gości we Wrocławiu od 2005 r. Festiwal jest nieodłączną częścią letniego Wrocławia, a częścią naszych przedstawień są bariery. Tutaj nie istniały. Widzowie nie uczyli się przy okazji „Statku miłości” relacji ze sztuką na co dzień marginalizowaną, ponieważ nie mają się czego uczyć – wiedzą już wszystko. Takie są długoterminowe efekty dobrej polityki kulturalnej.

Wyjątkowy był nie tylko spektakl, ale również pospektaklowa dyskusja. Basia Lityńska mówiła o zaskoczeniu, że tyle osób „chciało nas zobaczyć”. Mimo wszystko nie rozdawała autografów, bo „przecież nie jest wybitną aktorką”. Chętnie robiła to za to Cela Sobolewska, a Teresa Foks popisywała się swoją mistrzowską rolą kota z „Ja jestem Ja”. Wzruszony Daniel Krajewski opisywał publiczności spektakle T21 inspirowane żydowskimi świętami, a wypowiedzi przerywane były co chwila oklaskami. Zakończył Grzegorz Bral, dyrektor Brave Festival i prezes Stowarzyszenia „Pieśń Kozła” – Teatr 21 powinien być teatrem zawodowym, powinien promować Polskę w Paryżu i Londynie.

I tak się stanie.