…i my wszyscy. Odcinek 0

23

Grudzień

Badamy granice między fikcją i rzeczywistością. Formuła serialu, naśladującego życie, pozwala widzom utożsamiać się z jego bohaterami, z ich problemami i rozterkami. Śledzimy losy postaci, ich historie pozwalają nam wypełnić własne braki w realnym życiu. Dać nam poczucie rekompensaty i spełnienia.

Czy serial może zastąpić rzeczywistość? Co zrobić, jeśli każdy kolejny dzień rozpoczyna się tak samo i nic nowego nas w nim nie czeka? Bo nie mamy pracy, nie czujemy się pełnowartościowi albo wystarczająco samodzielni. A może lepiej wykorzystać serial, żeby zmienić swoje życie?
Aktorzy Teatru 21 postanawiają wziąć sprawy w swoje ręce, wykorzystać ulubione serialowe scenariusze i stworzyć swój własny scenariusz, swój własny serial. Czy tylko serial? A może to pierwszy krok w dorosłość? Czy napisanie roli rożni się tak bardzo od zaplanowania swojego życia?

————

reżyseria: Justyna Sobczyk
scenariusz: Aktorzy Teatru 21, Justyna Sobczyk, Justyna Lipko – Konieczna
dramaturgia: Justyna Lipko – Konieczna
ruch sceniczny: Bożena Gawerska – Panfil
scenografia, kostiumy: Agata Skwarczyńska, Ewa Machnio
reżyseria światła: Agata Skwarczyńska, Ewa Machnio
muzyka: Paweł Andryszczyk
video: Tomek Michalczewski, Michał Łaskawiec
konsultacja artystyczna: Jakub Drzewiecki
produkcja: Agnieszka Szymańska

Aktorzy bawią się przestrzenią, swoimi rolami oraz wyobrażeniem o nich samych jako o ludziach niepełnosprawnych. Wielokrotnie powtarzają te same sceny, potęgując rutynę dotykającą życie (ich, nasze i naszych serialowych kopii). Podejmują problem braku zatrudnienia, wspólnego mieszkania oraz miłości.

Katarzyna Skręt, „Nowa Siła Krytyczna”

Fundamentem Teatru 21 jest traktowanie aktorów jak pełnoprawnych, dorosłych ludzi. Nie ma tam żadnego tak zwanego gestu serca, który promowany jest nieustannie przez różne wielkie fundacje i media. Pokazuje się w nich osoby niepełnosprawne intelektualnie jako biedne dzieci, które czekają tylko na to, jak ze wzruszenia złapiemy się za serce i powiemy, jak pięknie zaśpiewały nam pioseneczkę.

Mike Urbaniak, „Przekrój”

Kiedy pada nazwa "Klan", na scenie zjawia się prawdziwy Maciuś z "Klanu" - Piotr Swend, chłopiec z zespołem Downa. Wchodzi tanecznym krokiem, każdym gestem podkreśla: to ja we własnej osobie.

Tadeusz Sobolewski, „Gazeta Wyborcza"

Newsletter Teatr 21

Chcesz wiedzieć co u nas? Zapisz się do naszego newslettera! Raz na jakiś czas wyślemy Ci informacje o repertuarze Teatru 21 i o tym co u nas nowego!

Zapoznałem się z polityką prywatności

Send me your newsletter (you can unsubscribe at any time).